Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Palnik Primus Omnifuel

Jeden z najbardziej zaawansowanych palników w ofercie szwedzkiego producenta sprzętu campingowego, firmy Primus. Wykonano go z wysokiej klasy materiałów, aby można go było użytkować w ekstremalnych warunkach.


Producent podaje, że palnik spala gaz, benzynę, ropę, naftę, kerozynę oraz inne rodzaje paliw. W czasie naszych kilkunastu wyjazdów używaliśmy wszystkich wymienionych rodzajów paliwa i nigdy nie mieliśmy problemu z palnikiem. W komplecie znajduje się zestaw dysz (każda do określonego rodzaju paliwa), zestaw narzędzi (kluczyk i igła do przetykania dysz), wiatrochron oraz pompka. Palnik posiada dwa zawory, pierwszy (otwierający paliwo) znajduje się przy pompce, drugi (do regulacji płomienia) przy palniku.
Osobno dokupić trzeba tylko butelkę na paliwo, dostępne pojemności to 0,35 l, 0,6 l, 1,0 l oraz 1,5 l. Kierując się wyborem rozmiaru należy zastanowić się, gdzie będziemy gotować. Czas zagotowania litra wody podany przez producenta (ok. 3 min.) znacznie się wydłuża, jeśli wodę otrzymujemy ze śniegu lub gotujemy na dużej wysokości. Na 5000 m n.p.m. czas doprowadzenia wody do wrzenia zajmuje 20-30 min. w zależności od temperatury panującej w górach. Pomimo tak długiego czasu pracy w tych warunkach, palnik zużywa stosunkowo mało paliwa. Nam na zespół dwuosobowy litr paliwa starczał średnio na 3-4 dni sporego gotowania.


 
Wracając do paliwa, z naszych doświadczeń wynika, że palnik najlepiej spala zwykłą benzynę dostępną na każdej stacji. Nie występuje przy niej problem z rozpalaniem, który będziemy mieli używając np. kerozyny (potrzebne są papierki do rozpalania).
Jeśli planujemy biwak na lodowcu, warto zabrać małą deseczkę bądź sklejkę. Podłożenie jej pod palnik zagwarantuje nam niewtapianie się go w śnieg, co znacznie ułatwi gotowanie.

Uwaga: łączący palnik z butelką wężyk zaraz przy pompce ma plastikowe mocowanie, obudowane jest ono metalowym gwintem. Plastik jest bardzo wytrzymały, jednak nam złamali go mieszkańcy Czarnego Lądu przy pakowaniu naszych bagaży do autobusu. Należy więc, uważać na tę najdelikatniejszą część palnika (część tę można bez problemu dokupić w wielu sklepach).
Szczerze polecamy produkt, gdyż służył nam podczas wielu wypadów i nigdy nas nie zawiódł.

Michał Apollo, Marek Żołądek
(Ceneria.pl)