Ceneria.pl   |   Testeria   |   Turystyka • trekking • wspinaczka   |   Rowery i sprzęt rowerowy   |   Sprzęt narciarski i odzież narciarska   |   Sport i rekreacja
Ceneria logo

Strona główna   »  
Testeria   »  

Torba biodrowa Tatonki jako alternatywa dla plecaka

Pakowanie na wyjazd samolotowy wygląda u mnie ostatnio następująco: przygotowuję bagaż główny, plecak podręczny i od jakiegoś czasu - torbę biodrową Tatonki.




Przydaje się, gdy dokumenty, w tym: paszport, walutę, telefon i inne niezbędne drobiazgi, które chcę mieć blisko siebie.

Torba biodrowa a plecak

Za torbą biodrową zaczęłam się rozglądać, gdy uświadomiłam sobie, że zwykle paszportówki okazują się być za małe, gdy chcę do nich zmieścić powyższe przedmioty (fajnie by było, gdyby znalazło się jeszcze miejsce na chusteczki, długopis, jakąś chustę do okrycia ramion etc.). Oczywiście można wszystko to zapakować do podręcznego plecaka, ale są sytuacje, kiedy nie ma sensu taszczyć go ze sobą na plecach.

Wyższość torby biodrowej w stosunku do plecaka to:
- mała pojemność,
- niska waga, nawet jeśli zapakujemy ją maksymalnie,
- świeży powiew na plecach, zamiast mokrych od potu plam na bluzce,
- łatwy dostęp do podręcznego zestawu przedmiotów,
- możliwość wyciągnięcia potrzebnej rzeczy bez ściągania z pleców plecaka i grzebania w nim,
- użyteczny zestaw kieszonek.

Jaką biodrówkę wybrać?


Są różne rodzaje biodrówek czy saszetek zapinanych pasem na biodrach. Różnią się przede wszystkim pojemnością i ilością schowków. Mają różnie rozwiązane systemy zapinania pasa oraz kieszonek. Są mniej lub bardziej praktyczne, różna też jest wygoda użytkowania. Rozważając zakup takiej biodrówki musimy się przede wszystkim zastanowić, w jakich okolicznościach będziemy jej używać, do czego ma nam służyć i czy faktycznie będzie nam potrzebna.

Ja po odpowiedzi na powyższe pytania wybrałam torbę biodrową Tatonki Hip Bag. To nie biodrówka, nerka, torebka biodrowa czy saszetka, tylko torba biodrowa w pełnym tego słowa znaczeniu o pojemności 3 litrów (wersja L to 7 litrów).


Funkcjonalność i użytkowanie

Taką mam naturę, że lubię mieć dużo – wyłącznie niezbędnych - rzeczy przy sobie, ale też z racji moich zawodowych (jako pilota wycieczek) działań, właśnie taka torba okazała się strzałem w dziesiątkę podczas wyjazdów.

Osobom przyzwyczajonym do małych biodrówek na pierwszy rzut oka może wydawać się dość duża. Dla mnie to zaleta: mieszczę w niej wszystko, czego potrzebuję. To, co normalnie musiałabym nosić w plecaku, w przypadku tej torby, zdecydowanie ekonomiczniej da się upakować na niewielkiej przestrzeni. Dużą zaletą jest fakt, że w przypadku podróży do krajów, gdzie temperatury są wysokie, a wilgotność powietrza duża, ja czuję się komfortowo, bo mam wolne od ciężaru i mokrych plam plecy. Oczywiście, gdy wybieram się na jakąś dłuższą wycieczkę, plecak okazuje się już niezbędny. Cenię jednak tę biodrówkę za to, że mogę do niej upakować wszystko, co w różnych sytuacjach może mi się przydać, nie zastanawiając się potem zbytnio w trakcie wyjazdu, czy mam w niej akurat to, czego potrzebuję, gdy chwytam ją w rękę, wysiadając z samochodu czy autobusu i ruszając w miasto na zwiedzanie albo próbując załatwić przeróżne kwestie formalne na wyjazdach pilockich.


Fota pochodzi z wczesnowiosennego wyjazdu na Węgry, ale najbardziej torba biodrowa Tatonki jednak mi się sprawdza w ciepłych krajach.
Fot. Ceneria.pl

Opis wyglądu

Zasugerowałam, że chwytam tę biodrówkę w rękę, a nie zapinam w pasie, myślę, że żeby było to zrozumiałe, czas przejść do opisu jej wyglądu.

Torba biodrowa Tatonki składa się z komory głównej zapinanej na zamek, pojemnej kieszonki z przodu (również zabezpieczonej suwakiem) oraz malej przegródki doszytej na szerokość tejże kieszonki z lekko elastycznego materiału. Z boku z dwóch stron mamy doszyte troki, które można wykorzystać na doczepienie kurtki, np. przeciwdeszczowej czy przewieszenie bluzy, gdy zrobi się nam za gorąco. U góry doszyto w sposób bardzo solidny rączkę, chwytanie za którą praktykuję bardzo często. Całość przymocowujemy w pasie za pomocą taśmy zapinanej sporą klamrą. Często praktykowanym przeze mnie sposobem jest noszenie przerzuconej jej przez ramię, jak normalną torebkę.

Torba wykonana jest z wodoodpornego materiału (przód) oraz dodatkowo wzmocniono ją częściowo cordurą. Tył posiada siateczkowy system wentylacji z przeszyciami ułatwiającymi cyrkulację powietrza, podobnie jak w plecakach.

Mój egzemplarz jest w ciekawym, rzucającym się w oczy kolorze czerwonym, ale w ofercie są także kolor czarny, zielony, niebieski.

Cena tej torebki to ok. 70 zł, w zależności od sklepu. To bardzo dobra cena!

Niemiecka robota

W swoich zasobach ekwipunku wyjazdowego posiadam już kilka sprzętów Tatonki i muszę przyznać, że nigdy nie byłam zawiedziona jakością czy funkcjonalnością użytkowanych przeze mnie przedmiotów. Wytrzymywały i wytrzymują długą i intensywną eksploatację. Tatonka zawsze będzie dla mnie synonimem solidnej niemieckiej roboty i perfekcyjnego wykonania. Tym razem także nie mam zastrzeżeń co do precyzji przeszycia, jakości użytych materiałów oraz zastosowanych rozwiązań. Aczkolwiek jest kilka małych drobiazgów, które wydaje mi się, mogłyby uczynić tę torbę jeszcze wygodniejszą w użytkowaniu. Gdyby producent je rozważył w kolejnych latach produkcji, miałby w ofercie produkt doskonały.


Lista rzeczy do rozważenia dla projektantów Tatonki:
- wszycie pasa do zapięcia wokół talii na wysokości bardziej ¾ niż - jak jest teraz - w połowie pleców torebki (obecnie przód torebki odchyla się do przodu, choć nie ma to wpływu na wygodę użytkowania, bardziej względy estetyczne);
- zastosowanie klamer z blokadą (zdarza się, że się luzują i trzeba je ponownie ściągać mocniej w pasie);
- przednia elastyczna kieszonka mogłaby być wyższa, by bez obaw o wypadnięcie można było ją wykorzystywać;
- można by rozważyć wszycie dodatkowej kieszonki wewnątrz komory głównej, np. na plecach (tak, wiem, że to już byłaby rozpusta funkcjonalna, ale jakże mogłaby się okazać przydatna).

Jeszcze uwaga estetyczna – torba biodrowa w wybranym przeze mnie kolorze (czerwonym) dość szybko się brudzi, albo inaczej, zabrudzenia te są bardziej widoczne, warto więc rozważyć wybór innego koloru. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by wrzucić biodrówkę wraz z innymi brudami powyjazdowymi do pralki i wyprać. Wyciągnięta z bębna... wygląda jak nowa.

Podsumowanie

Torba biodrowa Tatonki to chyba jedyna biodrówka o tak dużej pojemności dostępna na rynku outdoorowym. Jeśli więc ktoś szuka alternatywy dla plecaków masakrujących plecy podczas upalnych dni lub wyjazdów do ciepłych krajów, zdecydowanie polecam to rozwiązanie. Mnie się bardzo na wyjazdach sprawdza. Trzeci bagaż w postaci podręcznej biodrówki jest bardzo funkcjonalny, a jakość produktów Tatonki to gwarancja użytkowania przez długie lata.

Kamila Gruszka





ZOBACZ PRODUKTY