Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Chusty kominowe BUFF

Kiedyś wydawała mi się zbędnym luksusem, dziś nie potrafię bez niej żyć. Jest jedną z pierwszych rzeczy, jakie wkładam do plecaka, niezależnie od pory roku, czy obszaru gdzie się wybieram.


Szczególnie dobrze sprawdza się w roli osłony głowy przed działaniem słońca czy wiatru. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do tego, jak należy zakładać chustę, polecam bardzo dobrą stronę w języku polskim www.buff.es/po/index.php, na której zamieszczono pożyteczny filmik instruktażowy. Albo wpiszcie hasło „Buff headwear” na www.youtube.pl – i wszystko jasne.


Wielu ludzi (w tym turystów) nie zdaje sobie sprawy, jak ważne jest zabezpieczenie głowy przed działaniem chłodu czy słońca. Niby jest to wiedza powszechna, ale obserwacje pokazują, że z praktyką bywa różnie. Wiele razy wędrując po górach spotykałem osoby wychodzące gdzieś na grań, świetnie zabezpieczone przed wiatrem przez odpowiednie techniczne kurtki czy spodnie, lecz z gołymi głowami, gdzie uszy były czasem aż sine z wyziębienia. Pół biedy, jeśli skończyło się zwykłym przeziębieniem, gorzej gdy wychłodzenie organizmu prowadzi do tragedii. Podobnie ma się rzecz ze słońcem, nie wyobrażam sobie wędrówki w spiekocie słonecznego dnia, szczególnie w wysokich górach, bez założonej chusty. W tym przypadku szczególnie dobrze sprawdza się wersja z małym daszkiem, dodatkowo chroniącym oczy.


PLUSY
Legendarna już uniwersalność – można ją założyć na wiele sposobów.
W przypadku chust z windstopperem albo dzianiną polartec: uniwersalność – w zależności od pogody i temperatury można ją założyć na głowę „chłodniejszą” albo „cieplejszą” stroną.
W przypadku chust z windstopperem: podwójna warstwa mikrofibry – lepsza ochrona przed wiatrem, a jeszcze można swobodnie oddychać.
W przypadku chust z windstopperem albo dzianiną polartec: dzięki świetnemu zabezpieczeniu szyi i twarzy (przy używaniu jako szal) bardzo poprawia ogólne odczuwanie ciepła przez cały organizm. Niezastąpiona zwłaszcza na postojach w trakcie zimowych wędrówek.
Już nie potrzebujesz czapki. Zrobisz ją sobie z chusty BUFF z polarem lub windstopperem.
Mała waga: zwykła 38 g, z windstopperem 95 g.

MINUSY

Nie znalazłem.

Tekst: Grzegorz Drabik

Produkt był  testowany w trakcie wyprawy Intersport Kazbek Expedition 2010, oraz wcześniej i później w trakcie trekkingów i wspinaczek treningowych.

Uczestnicy wyprawy:
Sebastian Zychowicz (kierownik, współorganizator; Grand Combin 4314 m, Grossglockner 3798 m, Elbrus 5642 m, Mont Blanc 4807 m, Gran Paradiso 4061 m, Kazbek 5047 m), Grzegorz Drabik (współorganizator, szkoleniowiec w Intersport Polska; Kazbek 5047 m), Agnieszka Flasza (Mont Blanc 4807 m, Gran Paradiso 4061 m, Kazbek 5047 m), Grzegorz Zioła (Triglav 2864 m, Grossglockner 3798 m, Kazbek 5047 m), Rysiek Kantor (Mont Blanc 4807 m, Gran Paradiso 4061 m, Kazbek 5047 m), Dawid Trojanowski (Kazbek 5047 m), Bogusław Rączka (Kazbek 5047 m).