Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Jak wybrać rower dla dziecka - poradnik.


Odpowiedni dobór sprzętu dla dziecka będzie niewątpliwie determinował to czy nasze dziecko polubi jazdę na rowerze, dlatego w
ybór odpowiedniego roweru dla dziecka zazwyczaj nie jest łatwą sprawą i może stanowić wyzwanie dla rodzica.

Rodzic kupujący rower dla dziecka musi  pogodzić różne aspekty – przede wszystkim bezpieczeństwo dziecka, komfort i wygodę podczas jazdy, ale również względy estetyczne, które dla dzieci mają istotniejsze znaczenie niż wartośc roweru. Dla tych najmłodszych niewątpliwie uroda rowerku i jego  kolory to najważniejsze aspekty.
 
 Pierwszy rower musi być doskonały. Fot: Ceneria.pl

Pierwszy dziecięcy rowerek

Powinien być „idealny” pod każdym względem, wtedy maluch chętnie będzie z niego korzystał a wręcz sam domagał się wyjścia na rower. Jeśli rower będzie nieodpowiednio dobrany a dziecko zeskakując z siodełka, uderzy się w ramę, będzie się czuło na nim mało bezpiecznie i bardzo szybko może się zrazić do dalszej jazdy. Zanim dojrzeje do kolejnego podejścia do nauki, może minąć trochę czasu.  
 
Wybierając rower dla dziecka, nie należy sugerować się tylko jego wiekiem. Najważniejszym kryterium, na podstawie którego wybieramy odpowiedni model roweru, jest wzrost dziecka, długość nóg oraz jego możliwości fizyczne. Niestety wśród rodziców często pokutuje przekonanie że warto kupić większy rower by starczył na dłużej. Uważamy że to błąd, odbieramy w ten sposób radość z jazdy na za dużym rowerze. Dziecko szybko  męczy się na nim, ma ograniczone możliwości manewrowania i skutecznie zniechęca się do jazdy na rowerze. Z naszych doświadczeń wynika że lepiej jest kupować „optymalnie” dobrany rower i po ok 2-3 latach sprzedawać go by kupić kolejny już większy. Dzieci nie zużywają rowerów tak bardzo i sprzedaż go nie stanowi żadnego problemu.
 
Dla najmłodszych dzieci, od 2 do 4 lat, dobrym wyborem będzie rowerek biegowy. Ostatnie lata to prawdziwy wysyp ofert tego typu rowerów. Polecamy je jako pierwsze w życiu „prawdziwe rowery”. Na własne oczy widzieliśmy jak nasze dzieci bardzo szybko uczyły się łapać na rowerze biegowym równowagę i czerpały niesamowitą radość z jazdy. Gdy przyszedł czas na kolejny rower, bardzo łatwo było przejść im na kolejny etap nauki jazdy na rowerze.  Okazało się że nie potrzebowały już nawet bocznych kółek. 

 

Dla najmłodszych dzieci, od 2 do 4 lat, dobrym wyborem będzie rowerek biegowy
 

Kolejny etap to często rowery o rozmiarach kół 16 i 20.

Dziecko, podczas wyboru roweru, powinno mieć możliwość, by go przetestować, usiąść i sprawdzić czy jest mu wygodnie, czy dosięga palcami stóp albo całymi stopami do podłoża a rękoma do kierownicy. Ważne też by w 100% akceptowalny był kolor roweru, zwłaszcza w przypadku dziewczynek. Jeśli wymarzy sobie niebieski ważne żeby był niebieski. Fajnie żeby go polubiła od pierwszego wejrzenia. Rowery z kołami 16 czy 20 cali są to rowery które nie mają już często hamulca nożnego, dlatego należy sprawdzić czy naciskanie hamulca ręcznego nie sprawia problemu a małe dziecięce rączki są w stanie objąć dźwignię hamulca i rękojeść. Często też te rowery posiadają już przerzutki. Na naukę ich obsługi poświęćmy trochę czasu i nie denerwujmy się że dziecko od razu nie załapie o co w nich chodzi. Z naszych doświadczeń wynika że szczególne zamieszanie w nauce wprowadza przednia przerzutka i dlatego uważamy że na tym etapie jest całkowicie niepotrzebna. Ważne jest również swobodne manewrowanie kierownicą i łatwe naciskanie na pedały. To również może stanowić problem gdy kupimy za duży dla naszego dziecka rower.

Na rowerze z kołami 20 cali
Na rowerze z kołami 20 cali można już mysleć o poważniejszych wycieczkach rowerowych.
Fot Ceneria.pl


Dzwonek, lampki, odblaski i oczywiście obowiązkowy kask na głowie

Wpływają na bezpieczeństwo korzystania z roweru i o nich także trzeba pamiętać. Są to również dla dziecka fajne gadżety które powodują że zaczyna lubić swoją maszynę i utożsamia się z nią. Kask rowerowy to dla dziecka dowód na to że jest się już „prawdziwym rowerzystą”. Dobrze żeby go lubiło. Jest to ważny etap w etapie rowoju młodego rowerzysty jak i dla nas rodziców: zdecydowanie zwiększa sie wtedy "zasięg" wycieczkowy. Dlatego dobrze jest szczególnie zadbać o właściwy dobór roweru. 
 

Rower dla juniora

Rower juniorski, czyli najczęściej taki z kołami 24 trzeba zwrócić szczegóną uwagę na sylwetkę dziecka, czy nie jest zbyt pochylona do przodu. Za duża rama (np 15 cali)  może powodować nachylenie do przodu, co będzie skutkowało nieprawidłową, mało komfortową sylwetką ciała. Po kilku kilometrach dziecko może mieć ból pleców. Może to skutecznie zniechęcać do jazdy rowerem. W ostatnim czasie producenci zaczęli oferować specjalnie dla najmłodszych rowery o skróconych ramach. Uważamy że to świetny pomysł i warto takie modele brać po uwagę. Tego typu ramy oferowane są również w rowerach o kołach 26 cali dlatego może okazać się że jeśli dziecko szybko nam urosło etap roweru 24 cale może szybko się skończyć.
 
Dobrze dobrany rower
 Dobrze dobrany rower to pewność że nasze dziecko pojedzie z nami chętnie na każdą wycieczkę.
Fot: Ceneria.pl

 
Wielu producentów na swoich stronach internetowych zamieszcza specjalne tabele z rozmiarem ramy i koła pasującym do średniego wzrostu dziecka w określonym przedziale wiekowym. Warto pamiętać że mają one jedynie charakter orientacyjny. Ramy mają różne geometrie i przykładowy rozmiar XS może być różny u różnych producentów, dlatego sugerujemy zawsze wizytę w sklepie i przymiarkę.
 
Oferta rowerów w  sklepach prezentowanych na Ceneria.pl  jest tak duża, że można się pogubić. Jednak zwracając uwagę na podstawowe, wyżej opisane kwestie, na pewno uda się znaleźć odpowiedni rower dla dziecka – pasujący do warunków fizycznych i możliwości dziecka. Unikajmy rowerów oferowanych przez hipermarkety. Lepiej kupić tańszy model renomowanego producenta ( naprawdę dobry stosunek do jakości oferuje polska firma Kross) niż hipermarketowy wynalazek który wygląda na taki który ma „wszystko”.  Jeśli tylko nie popełnimy na początku błędów, bardzo szybko będziemy mieli w domu prawdziwych bikerów.

Tekst i zdjęcia: zespół Ceneria.pl