Ceneria.pl   |   Testeria   |   Turystyka • trekking • wspinaczka   |   Rowery i sprzęt rowerowy   |   Sprzęt narciarski i odzież narciarska   |   Sport i rekreacja
Ceneria logo

Strona główna   »  
Testeria   »  

Portfel Tatonki - dyskrecja przede wszystkim

Firmę Tatonka od zawsze kojarzyłam z przydatnymi dla podróżników gadżetami jak portfele, saszetki, pokrowce, kosmetyczki i inne drobiazgi, które nie zawsze są niezbędne, jednakże jakże ułatwiają turystom życie. Takim ciekawym produktem jest saszetka biodrowa Skin Moneybelt Int.



Zapewne gdybyśmy zapytali o sposoby na przechowywanie gotówki w podróży, usłyszelibyśmy wiele wersji. Niektórzy przewożą pieniądze ukryte w skarpecie w bucie, inni dzielą banknoty na części i pakują w różnych miejscach w bagażu, ja swego czasu przewoziłam dolary zawinięte szczelnie w folię w butelce z szamponem, inni używają jedynie kart kredytowych, dziwiąc się naszym problemom. Niestety są kraje na świecie lub sytuacje, gdy nie ma możliwości wypłacenia pieniędzy z bankomatu i musimy polegać na wypraktykowanych przez nas lub podsuniętych przez innych sposobach.

W sezonie letnim dwukrotnie wyjeżdżałam jako pilot wycieczek na Kaukaz, co wiązało się z przewozem naprawdę dużych kwot pieniędzy w celu zapłacenia za noclegi, autokar i inne atrakcje dla turystów. Kontrahenci biura nie mieli kont walutowych i za wszystko płaciło się gotówką. Przed wyjazdem przegrzebałam Internet w poszukiwaniu sekretnych portfelików, które schowane pod ubraniem mogłyby chronić mnie przed kradzieżą. Nie sądziłam, że mój wybór, który padł na  Skin Moneybelt Int Tatonki, będzie aż tak trafiony!


Opis

To ekstremalnie cienka saszetka o wymiarach 14 x 28 cm, zakładana pod ubranie. Wykonana jest z przyjemnego w dotyku materiału 210T Nylon RipStop, od strony ciała wszyty został jeszcze przyjemniejszy cienki materiał typu fleece. Wyposażona została w dwie kieszonki zamykane na zamek – suwak chowany jest pod taśmą, tak by żadne metalowe elementy nie wystawały niezabezpieczone. Plastikowy zamek jest tak wszyty, że nie widać go na zewnątrz. Systemem mocującym saszetkę do ciała jest regulowany pasek z szerokiej (ok. 3 cm) gumy, zapinany plastikową cienką klamerką przy portfeliku. Widać dbałość o minimalną wagę. Saszetka jest lekka jak piórko, waży jedynie 50 g.

Użytkowanie

Myślę, że najlepszym sposobem na umieszczenie saszetki na ciele jest potraktowanie jej jako niezwykle cienkiej saszetki biodrowej i umiejscowienie jej mniej więcej na wysokości pasa. Tylko że zdecydowanie bezpieczniejsze jest włożenie jej pod ubranie np. do spodni niż trzymanie na zewnątrz, tak jak nosi się normalne biodrówki. Skin Moneybelt Int dopasowuje się do ciała tak, że jest niezauważalny dla osób z zewnątrz. Dodatkowo ściśnięty spodniami spowoduje, że nie ma szans na to, by sprytny złodziej niezauważenie opróżnił nasz schowek z zawartości. Zaletą jest dyskretny kolor dopasowany do odcienia skóry, który nie rzuca się w oczy i nie przebija przez ubranie.

Podwójna kieszeń pozwala na utrzymanie porządku w gotówce. Można dzięki temu wygodnie oddzielić lokalną walutę od euro czy dolarów. Wnętrze obydwu kieszeni jest na tyle duże, że pomieści nawet największe banknoty i również tych krajów, w których zwykły chleb kosztuje parę tysięcy w miejscowej walucie. Jesteśmy w stanie umieścić w nich nawet dość grube pliki papierków.


Saszetka jest przeznaczona nie tylko na walutę, ale także na karty kredytowe, paszport, dokumenty. Zapewne można je w niej umieścić, ja jednak miałam wewnętrzny opór przed trzymaniem w niej paszportu ze względu na sztywność tego dokumentu. Wydawało mi się, że wtedy saszetka nie przylega już tak idealnie do pasa i staje się mniej dyskretna.

Mam wrażenie, że słabym elementem całości będzie trwałość gumy spełniającej funkcję pasa. Obawiam się, że może ona się wyciągnąć, a małe gumki, z których jest wypleciona, popękać. Zauważyłam, że małe pęknięcia pojawiły się w jednym miejscu. Należałoby zatem zadbać o jakość tego elementu. Natomiast długość gumki i możliwość regulacji jest bez zarzutu. Pasek jest dość długi. Na jednym z wyjazdów portfelika używaliśmy na zmianę z mężem – bez skomplikowanych operacji mogliśmy gumkę wyregulować do swojego obwodu pasa. Końcówka zabezpieczona jest gumową szlufką. Co ciekawe, ja wolałam zapinać saszetkę dość nisko i w zasadzie w całości włożoną w spodnie tak by nie była widoczna. Mąż umieszczał ją bardziej z boku i wyżej. Mój sposób nie pozwałam na szybkie dostanie się do gotówki, musiałam się najpierw udać w ustronne miejsce, by ją wyciągnąć. Radziłam sobie tak, że mniejsze kwoty trzymałam w portfelu. Mąż miał łatwiejszy dostęp. Czasami saszetki używaliśmy jako zwykłego portfela, umieszczając w plecaku.


Noszenie saszetki przy ciele w upalne dni (a zazwyczaj wyjazdy mają miejsce latem) powoduje, że może się ona przepacać. Nie miało to jednak nigdy wpływu na wilgotność papierowych banknotów wewnątrz. A samą saszetkę łatwo przeprać, nawet w spartańskich warunkach. Wysycha bardzo szybko!

Podsumowanie

Jeśli ktoś szuka jakiegoś sprytnego systemu na przechowywanie gotówki w trakcie podróży, to na pewno warto rozważyć zakup Skin Moneybelt Int. Funkcjonalność, przemyślane rozwiązania i niemiecka solidność wykonania to cechy charakterystyczne produktu Tatonki.

Tekst: Kamila Gruszka / Ceneria.pl




ZOBACZ PRODUKTY