Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Skarpety SMARTWOOL z wełny merino. Nasz test

Od podstaw, czyli od podeszwy - tak, będzie o skarpetkach. Zarówno podczas spacerów, jak i wycieczek wygoda w bucie i dobre samopoczucie stopy są bardzo ważne. Dlatego zawsze, wybierając się na dłuższą czy bardziej wymagającą wędrówkę zwracam uwagę na to, co na stopach, bo dobra podeszwa buta wszystkiego nie załatwi. Nigdy nie miałam skarpetek z dodatkiem wełny merino, a słyszałam o niej wiele dobrego. Trochę żal było mi wydawać kilkudziesięciu złotych na skarpety. W końcu postanowiłam zainwestować w skarpety turystyczne -  ten niewielki, ale znaczący (jeśli nie kluczowy!) element garderoby.

Skarpeta Smartwool


Jeśli merino to Smartwool

Wybrałam markę Smartwool, amerykańskiej firmy, która od 25 lat produkuje skarpetki dla ludzi znajdujących radość w aktywnym spędzaniu czasu poza domem - jak możemy przeczytać na stronie producenta. Pod lupę wzięłam modele: PHD OUTDOOR MEDIUM CREW (dla siebie) oraz U'S HIKE MEDIUM CREW (te z kolei testował mój mąż). I jak? Nasze stopy od razu poczuły różnicę - przyjemnie i miło. Nic, tylko wędrować, ale po kolei.
Dysponowałam już niejakimi, wyczytanymi w Internecie, informacjami na temat wełny merino. Wiedziałam, że pochodzi od owiec zwanych merynosami, żyjących w warunkach, w których zwykła nizinna odmiana nie mogłaby funkcjonować. Wełna tych owiec jest więc wyjątkowa - ma świetne właściwości termoregulacyjne, jest lekka i delikatna. Co ważne - jej włókno jest cienkie, ma elastyczną falistą strukturę, więc nie drapie. Dodatkowo szybko schnie, jest przewiewne i odporne na powstawanie nieprzyjemnego zapachu, ba - jest nawet ognioodporne. Musiałam koniecznie sprawdzić, jak to wszystko ma się do moich skarpetek. No bo jeśli to prawda, to kupiłam cudowny produkt.
 

Skarpetki na rower, wędrówkę czy do biegania?

Kupując skarpetki, musimy wiedzieć, jakie będzie ich przeznaczenie, ponieważ producent oferuje różne długości oraz grubości (co wpływa z kolei na właściwości amortyzujące). Możemy kupić skarpety na rower, do górskich wędrówek, turystyczne, na narty, do biegania, na trening do siłowni, do codziennego użycia, a nawet do wędkowania. Co więcej, skarpetki Smartwool znajdziemy w najwymyślniejszych wzorach i kolorach, jeśli dla kogoś estetyka jest równie ważna, jak funkcjonalność, będzie ukontentowany. Na stronie producenta znajdziemy wyszukiwarkę skarpet (sock finder) - odpowiadając na kolejne pytania, znajdziemy idealnie dopasowane do naszych potrzeb skarpetki. Dzięki wyszukiwarce wybór na pewno jest łatwiejszy i powala odnaleźć się w bogatej ofercie.
Skarpety turystyczne, które testowałam (o wysokości określonej nazwą CREW) sięgają niemal połowy łydki, pasują więc do butów trekingowych o wysokości low oraz mid, sprawdzą się podczas górskich wędrówek i do nich są głównie dedykowane. Smartwool oferuje sześć różnych długości, jest więc w czym wybierać - najkrótsze niemal chowają się w cholewce niskiego buta, a te długie sięgają pod kolano i przeznaczone są np. dla narciarzy.
 

Skarpetka PHD OUTDOOR MEDIUM CREW

Skarpetka PHD OUTDOOR MEDIUM CREW jest średnio gruba, bardzo dobrze izoluje - wydaje się, że stopa nie ma szans na obtarcia. Sprawdzi się w niemal każdych warunkach pogodowych, choć ja wolę nosić ją w te zimniejsze dni. Zastosowano tu szereg technologii, zapoznając się z charakterystyką skarpetki, ma się wrażenie, że mowa o prawdziwie niezwykłym produkcie. Dajmy na to, Technologia PhD jest odpowiedzialna za komfort podczas długiego marszu; Indestructawool -  ma zapewnić najwyższą trwałość w obszarach o wysokim zużyciu (czyli w okolicach pięty, palców). WSF (Women's Specific Fit) to nic innego jak węższy profil, który ma dokładniej dopasować skarpetę do kobiecej stopy. W moim odczuciu jednak ściągacz jest zbyt uciskający i to właśnie słaby punkt jak dla mnie tego produktu.

 
Skarpeta Smartool

Skarpety U'S Hike Medium Crew

Skarpety U'S Hike Medium Crew, mają podobne przeznaczenie, czyli górskie wędrówki. Tu również zadbano o solidną amortyzację; odpowiedni profil utrzymuje skarpetę na miejscu. Nosi się wygodnie i daje zadowolenie z użytkowania - oto niewylewna rekomendacja z ust mojego męża, trafiająca jednak w samo sedno. Produkt godny jest polecenia, świetnie znosi wielogodzinne noszenie, dobrze absorbuje uderzenia i sprawdza się bardzo dobrze w zimne dni. To taki skarpetkowy górski klasyk, w stonowanej kolorystyce i bez wzorniczego szału.
 

Podsumowanie

To, co nas mile zaskoczyło, to brak nieprzyjemnego zapachu nawet przy wielogodzinnym podłym traktowaniu. Odpowiedzialne za to są antybakteryjne właściwości wełny merino, co jest fajną opcją podczas wielodniowych wyjazdów, kiedy do plecaka pakujemy minimum i czasem skarpetki muszą wystarczyć na dłużej. W kilku słowach podsumowania mogę wyrazić niemal 100% zadowolenie z użytkowania skarpet Smartool (tylko ten ściągacz, gdyby był ciut luźniejszy...) Na pewno warto zainwestować - wydaje się, że skarpetki są solidnie wykonane i będą towarzyszyły mi w jeszcze niejednej górskiej wędrówce.

tekst i foto: Paulina Szelerewicz-Gładysz