Ceneria.pl   |   Testeria   |   Turystyka • trekking • wspinaczka   |   Rowery i sprzęt rowerowy   |   Sprzęt narciarski i odzież narciarska   |   Sport i rekreacja
Ceneria logo

Strona główna   »  
Testeria   »  

Test roweru Author Triumph 2012

Podczas tegorocznych wypraw rowerowych miałem przyjemność jazdy na rowerze trekkingowo-miejskim Author Triumph, przystosowanym do długich jazd wyprawowych. Rower od końca marca do października przejechał ponad 15000 km po drogach Anglii, Szkocji, Rumunii, najwyższych przełęczach świata w Indiach, jak również po większości krajów alpejskich.


Całość została wykonana w taki sposób, aby konstrukcja była możliwe prosta, a całość jak najmniej awaryjna.
 
Rama
- zaprojektowana przez czeskiego designera Pavola Sajtaka, z którym Author współpracował już przy projektowaniu ram FSX, Cross, a także najnowszych ram MTB 26". Całkowicie przeprojektowana hydroformowana konstrukcja ze sprawdzonego stopu aluminium 6061 posiada zmieniony układ rurek i poprawioną geometrię. Obniżona górna rura oraz zmniejszony kąt tylnego widelca sprawia, że całość jest dość sztywna, a także przystosowana do przewozu ciężkich bagaży podczas długich wypraw rowerowych, bez obawy o pęknięcie lub uszkodzenie ramy.
 

Amortyzator - to olejowy RST Sofi T o skoku 50 mm. Posiada on niezawodną i prostą budowę, a także regulację siły napięcia sprężyn. Pozwala to na optymalne dobranie charakterystyki pracy w zależności od jakości dróg i terenu. Bardzo dobrze spisuje na nierównościach, co udało mi się odczuć szczególnie podczas mojej wyprawy w Indiach. Nie ukrywam, że na bardziej płaskie odcinki przydałaby się blokada skoku.
 
Koła - mocne obręcze i piasty oraz stalowe szprychy pozwoliły mi na bezproblemową jazdę przez ponad 15000 km, co było niewyobrażalne podczas moich poprzednich podróży. Z samymi kołami nie miałem żadnych problemów i mam nadzieję, że pozostanie tak przez następne setki kilometrów.
 

Napęd - oparto na grupie Shimano Acera z ośmiorzędową kasetą, a co za tym idzie mocniejszym, grubszym łańcuchem. Zastosowana klasyczna zamknięta oś suportu zamiast sportowych łożysk zewnętrznych nie wymaga jakiejkolwiek ingerencji przez wiele tysięcy kilometrów.
 
Hamulce - Tectro 857AL z zastosowanymi klockami Author 3CC sprawia, że siła hamowania jest bardzo dobra również podczas większych prędkości, nawet przy sporym obciążeniu roweru bagażem wraz z przyczepką rowerową. Klocki hamulcowe 3CC posiadają sporą żywotność na około 6-7 tysięcy kilometrów w zależności od terenu, w jakim rower jest użytkowany. Oczywiście, przy bardziej płaskim terenie żywotność klocków jest jeszcze dłuższa.
 

Kokpit - manetki zintegrowane z dźwigniami hamulców pracują sprawnie i reagują dość szybko na zmiany biegów. W pełni regulowany mostek pozwala na uzyskanie wygodnej pozycji na rowerze. Bardzo dobrą sterowność zapewnia gięta kierownica, jednak w moim przypadku konieczne było zaopatrzenie ją w rogi, które wielokrotnie dawały wytchnienie moim dłoniom.
 
Siodełko
- Author King Sofa. Wygodna kanapa na wielogodzinne, a czasami całodzienne włóczęgi to podstawa. Taką główną zaletę ma siodełko sygnowane logiem Authora. Przyzwyczajenie się do siedzenia zajmuje około tydzień jazdy, jednak potem siodełko nie przysparza żadnych problemów na trasie.
 
Dodatkowy osprzęt
- fabrycznie rower posiada wiele dodatków jak: pełna osłona łańcucha, błotniki cenionej niemieckiej firmy SKS, oświetlenie na przód i tył oraz dynamo w piaście, które można wykorzystać jako zasilanie np. telefonu, smartfona czy aparatu za pomocą ładowarki.
 

Zmiany w rowerze czyli dostosowanie „pod siebie” i długie wyprawy

Podczas pierwszej wyprawy na Wyspy Brytyjskie rower przejechał ponad 6000 km bez jakiejkolwiek ingerencji w specyfikację, poza dodanym bagażnikiem przednim, rogami i pedałkami SPD. Następne wyprawy to niewielki serwis, wymiana podstawowych, najbardziej eksploatowanych części jak łańcuch czy klocki. Przed wyjazdem do Indii na najwyższe drogi i przełęcze świata w rowerze została wymieniona korba na taką z mniejszymi zębatkami. Pełną osłonę łańcucha zastąpiła mała osłonka na największej patelni. Kolejną zmianą była linka tylnej przerzutki, która została opancerzona w pełen oplot. Dodatkowo zrezygnowałem z dość ciężkiej amortyzowanej sztycy. Po tych zmianach rower stał się sporo lżejszy, jak również jeszcze bardziej idealny na dalekie podróże rowerowe. W 2013 roku planuję również kontynuować zdobywanie najwyższych dróg oraz przełęczy oczywiście na Triumph’ie.
 
Zalety:
- bardzo wygodna pozycja jazdy podczas długich, całodziennych wypraw;
- wytrzymałe koła;
- długowieczne manetki;
- wygodne siodełko.
 
Wady:
- słabe opony (w końcu to rower z zacięciem miejskim);
- zbyt duże zębatki w korbie utrudniają jazdę w górzystym terenie i brak możliwości wymiany zębatek;
- amortyzowana sztyca zwiększająca wagę roweru (wygodna kanapa zapewnia wystarczającą amortyzację).
 
Waga: 17.3 kg początkowa

Testował: Damian Drobyk

Damian Drobyk, mieszkaniec Jeleniej Góry, pasjonat kolarstwa górskiego i długich wypraw rowerowych. Od wielu lat zdobywa najtrudniejsze przełęcze i drogi Europy. W 2012 roku Damian przejechał łącznie ponad 18.000 km w czterech wyprawach po UK, Karpatach, Indiach oraz Alpach. W miesięcznej wyprawie po Indiach przejechał jedną z najwyższych dróg świata z Manali do Leh oraz zdobył trzy najwyższe przełęcze drogowe Indii powyżej 5000 m n.p.m. Wszystkie wyprawy Damiana oraz sporą bazę zdobytych przez niego podjazdów można śledzić na stronie www.DamianDrobyk.pl
.




ZOBACZ PRODUKTY