Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Za co lubimy odzież z wełny merino...

Gdy polecam znajomym ten typ materiału, często nadal słyszę pytanie: „Merino, merino? Ale co to właściwie jest to merino? A zatem trzeba wyjaśnić: merinowool to wełna pochodząca od odmiany owiec z terenów o trudnych warunkach klimatycznych.

Obecnie większość najlepszych jakościowo hodowli znajduje się Australii, Nowej Zelandii i Argentynie. Okazuje się, że ich runo idealnie nadaje się do produkcji specyficznych tkanin wykorzystywanych właśnie w najnowszej odzieży termoaktywnej. Z wełny merino produkuje się: koszulki, bieliznę, skarpety, kurtki, bluzy. Jest to dość droga odzież, ale uważam, że ma tyle pozytywnych cech, iż warto szarpnąć się od czasu do czasu na taki wydatek. Poza tym powraca moda na wszystko, co naturalne i zgodne z naturą. Merino świetnie wpisuje się w ten trend.

W ostatnim latach często miałem okazję używać dwóch koszulek z krótkim rękawem oraz jednej z długim marki Icebreaker – jednego z czołowych producentów odzieży z wełny merino. Nosiłem je głównie podczas wyjazdów wakacyjnych, najczęściej 2-3 tygodniowych oraz na wielu wypadach kilkudniowych czy weekendowych, jak również na co dzień. Zakładałem je na treningi biegowe, wycieczki rowerowe oraz wyjazdy narciarskie.

Koszulka z merino świetnie nadaje się na wyjazdy wakacyjne. Mając tego typu odzież bardzo ograniczamy bagaż. Jest tak przede wszystkim dlatego, że koszulka, jak i cała odzież tego typu, całkowicie nie łapie przykrego zapachu potu, można nosić ją naprawdę wiele dni. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że na wyjeździe wakacyjnym jedna koszulka starczy na tydzień…

Autor podczas wakacyjnego wyjazdu w koszulce Icebreakera

Poza tym ciekawą i praktyczną cechą jest to, że nawet gdy jest całkowicie mokra od potu lub od deszczu, nadal utrzymuje termikę ciała. Nawet mocno przemoczeni nie będziemy odczuwali chłodu. Ta cecha sprawdza się, gdy używamy merino np. podczas treningów biegowych, zarówno latem jak i zimą. Pomimo tego że użytkownik jest spocony, jakoś niespecjalnie czuje się nieprzyjemną wilgoć. Podobnie w czasie deszczu – pewnego razu podczas treningu nie było na mnie „suchej nitki” i temperatura nie była najwyższa, ale nie czułem, żeby było mi zimno. Jedynym minusem używania tego typu odzieży podczas biegów jest fakt, że gdy startujemy w zawodach biegowych i przypinamy agrafką numer startowy na koszulkę – bardzo łatwo ją uszkodzić , zerwane włókno i dziura z tym związana dość szybko się powiększa, podobnie jak oczko w pończosze. W  związku z powyższym, gdy używamy takiej koszulki do startu w zawodach, sugerowałbym używać pasków na numery startowe.

Bardzo cenię to w Icebreakerze, że założenie wcześniej używanej koszulki na trening biegowy wcale nie powoduje dyskomfortu, w tym również zapachowego. Niewyprana koszulka poliestrowa potrafi nie tylko nieprzyjemnie pachnieć, ale również powodować niezbyt przyjemne uczucie w kontakcie z ciałem (charakterystyczne „drapanie” zaschniętych drobinek soli wydzielanej wraz z potem). W koszulce merino to całkowicie nie grozi – pomimo że używaliśmy ją już kilkakrotnie, nadal nie tylko nie śmierdzi, ale również nic nie drapie, nie swędzi itp. Doceniam również to, że jeszcze nigdy koszulka ta nie spowodowała u mnie żadnych obtarć, co w przypadku koszulek sztucznych, zwłaszcza nowych, jest dosyć powszechne. Niestety w sklepach z odzieżą biegową ciężko nadal znaleźć jest odzież merino. Królują koszulki z poliestru, dumnie nazywane przez biegaczy „technicznymi”, choć moim zdaniem merino zdecydowanie lepiej w bieganiu się sprawdza, szczególnie podczas biegów w górach, które preferuję.


Autor na Biegu Rzeźnika 2014 w koszulce Icebreaker

Koszulka merino z długim bądź z krótkim rękawem świetnie sprawdza się również jako pierwsza warstwa termiczna na zimowe aktywności. Używałem jej jako warstwy przy ciele pod bluzę polarową i uważam, że świetnie się do tego nadaje, bo co może mieć lepszą termikę niż naturalna wełna?

Reasumując, koszulka z merino jest dobrym pomysłem na:
- bieganie i rower jesienną oraz zimową porą jako 1 warstwa, jak również podczas niezbyt upalnych temperatur latem;
- wszelkie formy aktywności turystycznej o każdej porze roku;
- dłuższe wyjazdy i wyprawy, gdzie nie ma możliwości zbyt częstego prania odzieży.

Darek Gruszka
Ceneria.pl