Ceneria.pl   |   Testeria   |   Turystyka • trekking • wspinaczka   |   Rowery i sprzęt rowerowy   |   Sprzęt narciarski i odzież narciarska   |   Sport i rekreacja
Ceneria logo

Strona główna   »  
Testeria   »  

Jaki plecak wybrać? Na przykładzie Thule Guidepost

Dobry plecak to inwestycja na lata. Ponieważ nie jest to najtańszy element wyposażenia podróżnika, przed zakupem warto przeanalizować wszelkie za i przeciw. Jest kilka kwestii, nad którymi trzeba się zastanowić:
Czy w trakcie naszych podróży bardziej sprawdzi się nam torba podróżna czy plecak?
Jaki duży powinien być plecak, o jakim litrażu?
W sprzęt jakich producentów warto zainwestować?
Jakie funkcjonalności plecaka okażą się dla nas przydatne?

Torba czy plecak?

Od charakteru wyjazdów zależy, czy bardziej sprawdzi się nam torba podróżna czy plecak. Podczas podróży typowo samochodowych torba podróżna jest wygodniejsza od plecaka. Łatwiej w niej zlokalizować rzeczy. Podobnie jest jeśli spędzamy czas w większości w jednym miejscu czy zostaniemy przywiezieni autokarem wprost pod hotel. Dobrze wiedzą jednak backpackersi, którzy podczas podróży często przemieszczają się z miejsca na miejsce, że w takich wypadkach lepiej sprawdzają się plecaki. Dzięki plecakowi człowiek jest bardziej mobilny, łatwiej z takim wyposażeniem podróżować lokalnymi środkami transportu czy autostopem. Plecak to także wyposażenie obowiązkowe na trekkingach.


Fot. Thule.com


Jaki litraż plecaka?

Dalsza analiza potrzeb dotyczy wielkości plecaka. Inaczej pakujemy się na krótkie wycieczki, inaczej na wielodniowe wyprawy czy trekkingi. Podróżnicy polujący na tanie przeloty najchętniej pakują się do plecaków, które mieszczą się w limitach bagażu podręcznego, czyli maksymalnie 32-litrowych. Większe są potrzebne, gdy na wyjazd zabieramy specjalistyczny sprzęt, który zazwyczaj zajmuje sporo miejsca. Każdy zna swoje potrzeby i po ich przeanalizowaniu musi sam zadecydować, jaki plecak spełni jego wymagania. Jestem przekonana, że panie wybiorą plecaki o większym litrażu :)
Trzeba jednak pamiętać, żeby nie przesadzić z wielkością plecaka ? będziemy musieli plecak wraz z zawartością potem dźwigać na własnych plecach!


Fot. Ceneria.pl


Jakie marki plecaków?

Tak jak wcześniej wspomniałam, plecak to drogi zakup. Z drugiej strony, jeśli zainwestujemy w plecak sprawdzonej firmy, będzie nam on służył przez wiele lat. W tym przypadku sprawdza się powiedzenie: Kto kupuje tanio, kupuje dwa razy. Plecak jest częścią wyposażenia, która wyjątkowo jest narażona podczas podróży na zniszczenia, wytarcia, urwania pasków. Koniecznie więc musimy zakupić sprzęt solidnie wykonany! Analizując rynek plecaków turystycznych, łatwo zauważymy, że niemal każda firma outdoorowa ma w swojej ofercie plecaki różnego przeznaczenia ? na Cenerii znajdziecie ponad 1800 produktów w dziale Turystyka / trekking / wspinaczka (w innych działach jest ich jeszcze więcej)

Jak się odnaleźć w takim gąszczu ofert? Warto wybierać marki, które mają wąską specjalizację, jak np. Deuter, Osprey, Gregory. Są to firmy, które znają się na rzeczy i doskonalą rozwiązania w jednej dziedzinie. Osobiście polecam także szwedzką markę Thule, która będąc mistrzem w temacie bagażników zaczęła produkować kompatybilne z nimi torby podróżne oraz w dalszej kolejności plecaki. Na plecaki udziela 25 lat gwarancji!


Fot. Ceneria.pl


Jakie funkcjonalności plecaka są ważne?

Musimy zdecydować, która filozofia jest nam bliższa: minimalizm czy maksymalna funkcjonalność. Plecaki minimalistyczne, czyli takie pozbawione wszelkich zbędnych elementów, zastosowanie mają wtedy, gdy ważna jest niska waga, jak np. we wspinaczce. W podróży bardziej sprawdzi się plecak z szeregiem udogodnień, jak np. dostęp do wnętrza poprzez boczny zamek rozpinany na całej długości, dodatkowe kieszenie, dodatkowe paski ułatwiające przytroczenie sprzętu, możliwość przekształcenia klapy plecaka w mały plecak, wszelkie patenty ułatwiające dopasowanie plecaka do swoich potrzeb. W zaawansowanych plecakach firm, które wcześniej wymieniłam, znajdziemy takie rozwiązania w dużym nagromadzeniu. Jednocześnie rozwiązania te są przemyślane i nieprzypadkowe. Niestety, dodatkowe elementy zwiększają wagę plecaka i musimy się z tym liczyć. Poza tym zastosowanie solidnych materiałów zapewnia trwałość, ale też wiąże się ze zwiększeniem parametrów wagi. Przy zakupie plecaka musimy zatem przemienić się na chwilę w filozofów i zastanowić się, która szkoła ? minimalistyczna czy maksymalnie funkcjonalna - bardziej nam odpowiada.


Fot. Ceneria.pl


Plecak Thule Guidepost 65 l
? studium przypadku


Opisany przeze mnie ciąg myślowy towarzyszył mi podczas zastanawiania się nad tym, jakiego dokładnie plecaka potrzebuję. Najczęściej ostatnio na samochodowe wyprawy rodzinne po Europie zabieram torby podróżne (zobacz recenzję torby Thule)

Okazują się być bardzo funkcjonalne nawet podczas biwaków pod namiotem. Natomiast na podróże samolotowe i dalsze poruszanie się bez wynajętego samochodu lepiej sprawdzi się plecak. Do tej pory używałam kilku plecaków. Najczęściej i najchętniej niewielki plecak na co dzień oraz nieco większy na jednodniowe wycieczki w góry. Nie miałam jednak satysfakcjonującego większego plecaka turystycznego. Stąd moje poszukiwania i rozeznanie rynku.


Fot. Thule.com

Ostatecznie zdecydowałam się na Thule Guidepost o pojemności 65 l. W sam raz, żeby nie zapakować za dużo, ale mieć też miejsce na niezbędne sprzęty. Sprawdziłam go zimą, gdy musiałam zmieścić na zaledwie tygodniowy wyjazd sporą ilość ciepłych ciuchów. Zapewne gdybym myślała o podróży w cieplejsze miejsca, próbowałabym ograniczyć ilość rzeczy. Być może udałoby mi się wtedy zapakować w mniejszy i przez to poręczniejszy plecak. Są jednak takie wyjazdy, kiedy potrzebny jest większy plecak transportowy i takiego właśnie szukałam. Duże znaczenie miało dla mnie to, że plecak był przeznaczony dla kobiet i przystosowany do kobiecej budowy ciała.


Fot. Thule.com

Wybrałam Thule, gdyż w ostatnim czasie miałam okazję wypróbować plecaki tej firmy w różnych okolicznościach. Rodzinnie używamy również bagażników Thule i nieustająco się zachwycamy prostotą i funkcjonalnością zastosowanych rozwiązań w tych sprzętach. Nie bez znaczenia jest dla mnie solidność wykonania.




Fot. Thule.com

Jako kobieta zwróciłam uwagę na dużą ilość schowków i dodatkowych kieszeni w Thule Guidepost. Zawsze marzyłam także o plecaku, z którego będzie można odpiąć górną klapę, by szybko zamienić w podręczny plecak.


Fot. Thule.com

Rozwiązania w modelu Thule Guidepost pokazuje filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=be4n1_dG4yU


To, co szczególnie mnie ujęło to:
- ilość schowków i kieszeni;
- przednia ogromna komora;
- dodatkowa duża kieszeń z przodu na zamek;
- kieszenie na pasie biodrowym i bocznych panelach;
- możliwość dostania się do środka zapakowanego plecaka na różne sposoby;
- dostęp przez odpięcie zamka na całej długości;
- dostęp do dolnej części, do komory dolnej;
- dopasowanie systemu nośnego poprzez proste rozwiązania do ogarnięcia dla każdego;
- mega wygodne wyprofilowane szelki;
- solidny pas biodrowy;
- pas biodrowy faktycznie jest ruchomy i dopasowuje się do nas i naszego ruchu!
- łatwa regulacja pasa po założeniu plecaka na plecy;
- wszelkie patki, szlufki i gumki, do których można coś doczepić;
- solidne paski i klamerki, a szczególnie fajny pasek do spięcia zawartości plecaka pośrodku;
- kolor! Bordeaux - jednocześnie kobiecy, ale nie pastelowy i nie brudzący się;
- pokrowiec przeciwdeszczowy w zestawie;
- odczepiana klapa, którą można zamienić w wygodny mały plecak o pojemności 24 l.






Fot. Thule.com

Szczerze mówiąc rozwiązań jest tyle, że do dzisiaj odkrywam kolejne funkcjonalności. :)


Fot. Thule.com
 

Do plusów nie mogę zaliczyć wagi ? 2,33 kg to sporo. Inne damskie modele o tym litrażu można znaleźć o wadze poniżej 2 kg. Aczkolwiek godzę się na nią ze względu na udogodnienia, które mają dla mnie większe znaczenie w podróży. Być może gdybym planowała z tym plecakiem długi trekking, myślałabym inaczej. Póki co mój Thule Guidepost ma jednak zastosowania typowo podróżne. Choć odbył ze mną także wycieczki w góry. Wygoda noszenia go na plecach jest nie do podważenia.



 
Fot. Thule.com
 

Kupno plecaka nie jest prostą decyzją

Trzeba wziąć pod uwagę wiele aspektów, tak by wybrać plecak, który wykorzystamy w szerokim spektrum zastosowań i podczas wielu i różnych wycieczek. Oczywiście sytuacja idealna to plecak na każdą okazję: biegowy, rowerowy, skiturowy, wspinaczkowy, wycieczkowy, trekkingowy, transportowy. To już jednak spory wydatek nawet dla zdeklarowanego miłośnika outdooru.


Fot. Thule.com

Thule Guidepost kosztuje 1199 zł.


Tekst: Kamila Gruszka
 




ZOBACZ PRODUKTY