Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Termos na żywność - Comet 1000 ml marki Rockland

Termos na płyny wydaje się dość oczywistym elementem wyposażenia dla osób, które lubią outdoorowe aktywności. Termos na jedzenie już nie. Może okazać się jednak bardzo przydatny również na co dzień.

Podobnie jak zawsze przygotowujemy termos z herbatą, albo dodatkowo jeszcze drugi przeznaczony na kawę, tak samo na wyjazdy nie zapominamy zapakować termosu na żywność – nierzadko od razu z zawartością. :)


Gdy dzieci były małe, na wycieczki w góry w termosie zabieraliśmy dla nich posiłek, akceptowany przez wybredne podniebienia maluchów – najczęściej gęstą zupę. Te schroniskowe nie zawsze im smakowały. Dodatkowo, zabranie posiłku ze sobą to duża oszczędność, bo dania schroniskowe do tanich nie należą. A czasami na trasie naszej wycieczki miejsc, gdzie można coś zjeść, zwyczajnie nie było. Podczas dłuższej wędrówki, szczególnie w okresie jesiennym czy zimowym, gorące jedzenie dodawało energii i było niezbędne dla naszych dzieciaków, które przygodę z górami zaczynały w wieku kilku miesięcy.



Nasze doświadczenia z termosami na jedzenie

Zastosowań w trakcie naszych wyjazdów znaleźliśmy dla nich sporo:
  • pakowaliśmy do termosu niedojedzone śniadanie na wyjazdach samochodowych, np. owsiankę, która w trakcie drogi stanowiła znakomitą przekąskę. To samo z obiadem – w termosie, bez dostępu powietrza oraz izolowanym od wysokiej temperatury, jedzenie przechowywało się dłużej niż w zwykłym plastikowym pojemniku;
  • podczas wyjazdów weekendowych, gdy dzieciaki zabieraliśmy w trasę prosto ze szkoły, a nie chcieliśmy tracić czasu na zatrzymywanie się na jedzenie, dzieciaki obiad zjadały w samochodzie z termosu;
  • z kolei w przypadku porannych zrywek, ciepłe śniadanie, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, można było przygotować dzień wcześniej i rano zjeść gotowe w samochodzie lub podczas przystanku na trasie;
  • w ostatnim czasie znalazłam kolejne zastosowanie dla termosu na żywność, które pozwala mi zaoszczędzić czas przy okazji startów na zawodach biegowych, kiedy to nierzadko trzeba wstać wcześnie rano, nawet w nocy. Pożywne śniadanie z kaszy jaglanej przygotowuję dzień wcześniej wieczorem.

Jestem przekonana, że zastosowań termosu na żywność jest znacznie więcej. W codziennym użytkowaniu taki gadżet przyda się na pewno tym, którzy dbają o dietę i zabierają do pracy swój obiad.

Termos na żywność Comet 1000 ml ROCKLAND

Termos Comet 1000 Rockland

W przypadku naszej rodziny mały półlitrowy termos przestał już wystarczać. Dlatego zaczęliśmy się rozglądać za czymś większym. Ceneria.pl podpowiada, że termosy na żywność oferują takie znane firmy jak Primus, Esbit, GSI Outdoors, Thermos, jednak marka Rockland ma najtańsze propozycje.

Produkty tej polskiej marki znamy i używamy. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni ich funkcjonalnością i jakością. Bez obaw więc zdecydowaliśmy się na termos na żywność Comet 1000 ml Rockland.

Na pierwszy rzut oka termos nie różni się od produktów o tym samym zastosowaniu innych firm, których mieliśmy okazję używać. Antypoślizgowa powłoka, przycisk odpowietrzający, szczelne zamknięcie, estetyczne wykonanie i design. Trochę niepokoi lekka plastikowa nakrętka. Konkurencja preferuje rozwiązania wyglądające na solidniejsze, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Ale czy lekkość wpłynie na walory użytkowe i trwałość termosu będę mogła ocenić dopiero po jakimś czasie. Najważniejsze jednak, czy termos przejdzie próbę czasu. Okazja do sprawdzenia, jak długo utrzymuje ciepło, trafiła się w sumie dość niespodziewanie.


Do Zakopanego wyjeżdżam w południe dzień przed zawodami biegowymi, w których uczestniczę. 32 kilometry po Tatrach z przewyższeniami +2200 m – przed takim biegiem trzeba koniecznie zjeść porządne śniadanie. Wypróbowany posiłek to kasza jaglana z dodatkiem owoców suszonych i świeżych truskawek. Właśnie taki zestaw zapakowany w termos przygotowuję rano przed wyjazdem, mając nadzieję na odgrzanie następnego dnia.
Ale na kwaterze okazuje się, że kuchnia jest piętro niżej i po 5.00 rano tłoczy się w niej spora grupka biegaczy, którzy tak jak ja uczestniczą w biegu im. druha Marduły. Szczerze mówiąc, trochę liczyłam na to, że kaszy nie będę musiała podgrzewać, mając nieśmiałą nadzieję, że termos mnie nie zawiedzie. „Najwyżej zjem letnią, od biedy nawet zimną” – pomyślałam, nie chcąc się kłopotać wyciąganiem garnków. „Zawsze to też oszczędność czasu” – pocieszałam się. Ku mojemu zaskoczeniu po otwarciu zakrętki okazało się, że kasza jest nadal ciepła i nawet położone na wierzchu świeże truskawki nie wpłynęły na temperaturę. Niemal dobę od zagotowania! To zdecydowanie potwierdza, że Rocklandowi można zaufać!


To kolejny produkt marki Rockland, z którego jesteśmy zadowoleni. Niska cena jest dużym plusem, który wiele osób zapewne weźmie pod uwagę podczas zakupów.

Cechy:
  • połączona funkcja termosu i pojemnika na jedzenie,
  • wykonanie zestali nierdzewnej
  • konstrukcja próżniowa gwarantująca utrzymanie temperatury,
  • ergonomiczny kształt
  • antypoślizgowa powierzchnia zewnętrzna,
  • trzymanie temperatury: po 6 godzinach 65 st. C, po 12 godzinach 45 st. C, po 24 godzinach 30 stopni.

Plusy termosu Rockland Comet 1000:
  • przydatny w podróży, podczas wycieczek i na co dzień,
  • estetyczny design,
  • antypoślizgowa powierzchnia,
  • świetnie działający przycisk odpowietrzający,
  • szczelny, nic nie wycieka,
  • długie trzymanie ciepła,
  • cena.

Wzbudza niepokój:
  • zamknięcie.

Tekst: Kamila Gruszka