Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Unikalny sandał Keena - UNEEK

Zabudowany sandał marki Keen to ikona wśród tego typu obuwia. Przez wielu uważany za najwygodniejsze, najbardziej uniwersalne, kultowe dobre sandały trekkingowe. Rozwiązana stosowane w sandałach Keena, jak zabudowany przód, są obecnie kopiowane przez wielu producentów, choć chyba żaden z tych innych modeli nie jest tak dopracowany jak oryginał.


 

Kiedyś wymyślono paskowe sandały sportowe, Keen wypromował sandał zabudowany, co jeszcze mogłoby zrewolucjonizować przemysł obuwniczy? Chyba tylko nowy projekt buta letniego Keen, składającego się z dwóch linek i elastycznej podeszwy z mikrofibry.


Model Uneek jest faktycznie już z wyglądu unikalny, zastanawiający, taki, że nie przejdziesz obok niego obojętnie. Na pierwszy rzut oka – udziwniony. Czy sandał zrobiony ze splecionych sznurówek może być wygodny? – gnębiło mnie to pytanie od momentu, gdy po raz pierwszy zobaczyłam reklamę Uneeka. Jednocześnie producenci zachwalali go jako jedyne w swoim rodzaju najlepiej dopasowane sandały. Czy to tylko marketingowa ściema? Otóż nie. Wystarczy założyć na stopy sandały i naprawdę wykrzyknie się „Wow”, tak jak obiecują spece z Keena.


Są to naprawdę mega wygodne dobre sandały trekkingowe, których w ogóle nie czuje się na stopie. Bardzo lekki – teraz dopiero uświadamiam sobie, jaki ciężar mam na nodze, gdy ubieram klasyczne Newporty Keena z wibramową podeszwą. W Uneekach podeszwa jest miękka i od wewnątrz idealnie dopasowana do stopy. Elastyczność użytej do produkcji mikrofibry pozwala na wyginanie jej we wszystkich kierunkach. Tak opisane są zastosowane przez Keen wkładki (metamomical footbed design): „Idealne dopasowanie i wyśmienity komfort – tak właśnie określić można wkładki butów KEEN. Są anatomiczne i automatycznie dopasowują się do kształtu stopy, zapewniają idealne jej trzymanie w każdych warunkach. Każda z wkładek KEEN posiada wydajny system wentylacji oraz żłobień zwiększających komfort chodzenia.” Potwierdzam!


System sznurowań mimo początkowych obaw o obcieranie okazał się zupełnie nieszkodliwy. Nie odczuwa się ucisku czy dyskomfortu na stopie. No, może w okolicach dużego palca zdarza mi się zahaczyć o węzełek (być może jest to element do poprawki w przyszłych modelach). Ma się wrażenie, że dzięki takiej ilości dziur są zdecydowanie bardziej przewiewne niż normalne zabudowane sandały Keen.

Jak dla mnie, są do najwygodniejsze sandały, jakie kiedykolwiek miałam na swoich nogach. Do tego atrakcyjna jest kolorystyka – występują w szerokiej gamie barw, zarówno odważnych, jak i stonowanych.

Mój mąż też chwali swój męski model: „Uneek to bardzo oryginalnie wyglądające sandały. To, co po pierwsze w nich się zauważa, to ciekawy design. Jeśli chodzi o użytkowanie trzeba podkreślić, że są bardzo lekkie i wygodnie leżą na stopie.” Zgłasza jednak też pewną uwagę: „Wkładanie było lepsze w moich starych sandałach, choć być może to wina mojego wysokiego podbicia. Sandały Uneek dość płasko leżą na stopie, jak już się je założy. Po założeniu nie odczuwam już dyskomfortu, wręcz przeciwnie.”


Fot. Ceneria.pl
 

Opis producenta:

Wiele modeli butów outdoorowych jest udanych. Czasem zdarzają się te naprawdę dobre. Bardzo niewielki odsetek to buty wyjątkowe. Ale tylko jedna para jest rzeczywiście UNEEK-alna. UNEEK – nowe sandały firmy KEEN. Jak wskazuje ich nazwa, są naprawdę wyjątkowe. Do ich wykonania użyto jedynie… dwóch sznurówek oraz miękkiej podeszwy.
UNEEK zapewniają maksymalną swobodę przy jednoczesnym idealnym dopasowaniu do stopy, gwarantującym bezpieczeństwo. Podeszwa wykonana z poliuretanu daje uczucie komfortu, z kolei neoprenowe (kauczuk syntetyczny) zakończenie w okolicach pięt stabilizuje stopę nawet na nierównym podłożu.
Stworzone wyłączne z podeszwy oraz dwóch sznurówek, sandały UNEEK firmy KEEN to całkowita nowość na rynku obuwniczym. Nawet najmniejszy szczegół został w nich zaprojektowany specjalnie z myślą o idealnym dopasowaniu do stopy. Po prostu UNEEK.

Rozwiązania techniczne:
• Część wierzchnia wykonana jest z syntetycznej, szybkoschnącej, splecionej sznurówki.
• Wkładka anatomiczna z pianki PU.
• Świetne dopasowanie do stopy.
• Podeszwa Non-Marking.


Kamila Gruszka