Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Jack Wolfskin Tilda Winter 3 w 1 - kurtka prawdziwie zimowa

Firma Jack Wolfskin przyzwyczaiła nas do tego, że tworzy odzież przemyślaną i designersko doskonałą, a przede wszystkim sprawdzającą się w zastosowaniach outdoorowych. Nie inaczej jest w przypadku modelu młodzieżowej kurtki zimowej 3 w 1 Tilda. Wtedy gdy potrzebujemy dla dzieci odzieży niezawodnej na trudne warunki, Jack Wolfskin jest naszym pierwszym wyborem – takie jest zdanie naszej rodziny. I naprawdę nie jest to tylko z naszej strony PR-owe lanie wody.




Tilda Winter 3 w 1 to tak naprawdę dwie kurtki
– zewnętrzna o właściwościach wodoodpornych, wiatroszczelnych i oddychających z membraną Texapore oraz wewnętrzna zapewniająca izolację dzięki ocieplinie Microguard. Spięte zamkiem i dodatkowo stabilizowane dzięki zapinanym na guzik patkom przy kołnierzu i rękawach tworzą całość, gwarantującą niezawodną ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi oraz zimnem. Mogą być noszone oddzielnie. Zewnętrzna sprawdzi się jako ochrona przed wiatrem i deszczem również w okresie jesiennym i wiosną. Wewnętrzna stanowi zgrabną pikowaną kurteczkę z kolorową podszewką – wygląda się w niej modnie, jednocześnie z gwarancją ciepła w zimne pory roku. Można ją schować do bagażu jako dodatkowe zabezpieczenie awaryjne, gdyż zwinięta nie zajmuje dużo miejsca.


Kurtka zewnętrzna - opis

Krój kurtki zewnętrznej wraz z przemyślanymi przeszyciami np. w okolicach łokci, na plecach i piersiach zapewnia swobodę ruchów, a jednocześnie powoduje, że kurtka jest dopasowana, dzięki czemu zimne powietrze nie ma szans dostać się pod ubranie. Dodatkowo dół kurtki można ściągnąć za pomocą ściągaczy ze stoperami ukrytymi w kieszeni kurtki. Same kieszenie wyściełane są miłym w dotyku materiałem, dzięki czemu z przyjemnością wkłada się do nich zmarznięte ręce. Zamykane są zamkiem, co jest bardzo ważną rzeczą w przypadku dzieci, które często mają ochotę schować do nich swoje skarby. W otwieraniu zamka w rękawiczkach pomagają doczepione do suwaków sznureczki z końcówkami z wyprofilowanego tworzywa, tak by jeszcze wygodniej można było je chwycić w palce. By śnieg nie zamoczył schowanej tam zawartości, zamek chroni wszyty nad nim kawałek materiału, który jednak nie utrudnia dostania się do kieszeni – wszyty do kurtki jest od góry, od dołu zapina się go na zatrzask.


Szczegół: kieszenie z zatrzaskiem i patką ułatwiającą rozpinanie zamka.
Fot. Ceneria.pl

Podobnie jak w kurtach dla dorosłych, tak i w Tildzie, nie zapomniano o wewnętrznej kieszeni na piersi. Kurtka zapinana jest na zamek ze sznureczkiem podobnym jak przy kieszeniach zewnętrznych (przy kieszonce wewnętrznej jest mała patka – specjalnie, żeby nie przeszkadzała w zapinaniu zamka głównego). Przy brodzie zamek chroniony jest wypustką z wszytym kawałkiem miłego w dotyku materiału. Na całej długości głównego zamka mamy wszyte zabezpieczenie w postaci listwy materiału, którą dopina się do kurtki za pomocą rzepów.
Dużym atutem w przypadku tej kurtki jest kaptur. Wyściełany jest materiałem identycznym jak wewnętrzna warstwa kurtki wewnętrznej. Widać tu dbałość o szczegóły estetyczne, którą doceniałam już w poprzednich testowanych przez nas egzemplarzach odzieży Jack Wolfskin.


Logo Jack Wolfskin - symbol jakości.
Fot. Ceneria.pl

Dodatkowy materiał w kapturze zapewnia lepszą izolację, choć nie ma tu ociepliny Microguard. Nie jest jednak w tym przypadku potrzebna, bo przecież zimą głowy zabezpieczamy dzieciom czapkami. Kaptur można dopasować za pomocą ściągacza oraz regulacji rzepem z tyłu głowy. Dodatkowo posiada usztywniony daszek, dzięki czemu śnieg czy deszcz tak łatwo nie wpada w oczy i stanowi naprawdę dobre zabezpieczenie przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi.


Kaptur - można go dopasować do głowy za pomocą ściągaczy i rzepa z tyłu. Wysoka garda.
Fot. Ceneria.pl

Kurtka wewnętrzna - opis


Kurtkę tę można nosić samodzielnie, aczkolwiek trzeba pamiętać, że właściwości cieplne ma zdecydowanie lepsze w połączeniu z kurtką zewnętrzną. Producent zapewnia, że jest wiatroszczelna, ja jednak sadzę, że zdecydowanie lepsze efekty osiągniemy w zestawieniu z drugą kurtką. W połączeniu stanowią pancerny zestaw doskonałej izolacji cieplnej. Wewnętrzną kurtka to właściwie dodatek, podpinka, która w tym produkcie stanowi element mniej ważny, aczkolwiek musimy mieć świadomość, że bez niej ten doskonały zestaw by nie zaistniał.


Na zimowym spacerze przy minus 8 st. C - tato w kurtce puchowej :). Tilda dała radę.
Fot. Ceneria.pl

Nie ma kaptura, gdyż niemożliwe byłoby umieszczenie go w tej kurtce bez strat dla komfortu noszenia w przypadku, gdy używamy tej kurtki jako pierwotnie zaprojektowanego zestawu 3 w 1. Kieszenie są bez zamków. Dół kurtki nie ma możliwości regulacji, mankiety również – są wykończone jedynie szerokim paskiem ściągacza. Mimo to kurtka sprawia wrażenie jakby nic jej nie brakowało, gdyż została zaprojektowana adekwatnie do swojego przeznaczenia, jakim jest wewnętrzne docieplenie. Nasze dziecko rzadko nosi ją osobno na co dzień, natomiast doceniamy ją podczas wyjazdów, gdy potrzebujemy odzieży możliwie jak najbardziej uniwersalnej i na różne zastosowania, a jednocześnie dbamy o wielkość bagażu. Posiadając w swojej garderobie Tildę 3 w 1 nie martwimy się pakowaniem dużej ilości rzeczy, by być zabezpieczonym na różne okazje. Jedna kurtka wystarczy i na deszcz, i na śnieg, i gdy zrobi się nieco cieplej.


Wygodne kieszenie - ważna rzecz w kurtce.
Fot. Ceneria.pl

Użytkowanie

Najbardziej doceniamy tę kurtkę w bardzo mroźne dni. Nasze dziecko ubrane w nią nigdy nie narzekało „Mamo, zimno mi”, mimo że pod spodem zazwyczaj miała jedynie lekki polarek i ewentualnie jedną warstwę bielizny termoaktywnej lub nawet zwykłą bluzkę bawełnianą. Tak ubrana wędrowała przy minus 10 stopniach. Gdy robiło się cieplej (choć nadal panowały temperatury poniżej zera), rezygnowaliśmy nawet z lekkiej warstwy polarowej. Sięgamy po nią, gdy potrzebne jest niezawodne zabezpieczenie zimową porą – podczas wyjazdów, wędrówek w górach czy nawet szkolnych wycieczek, kiedy dzieci bez względu na pogodę muszą zaliczyć obowiązkowy program na zewnątrz. Z drugiej strony, okazało się, że tak ciepła kurtka nie powoduje przegrzania, gdy robi się cieplej – jej właściwości oddychające często podkreśla Dominika, choć oczywiście nie używając tak zaawansowanego słownictwa :) W Tildzie nie straszne są zabawy na śniegu ani spacery w siąpiącym deszczu, co wcale nie tak rzadko się nam przydarza. Mogłabym jeszcze długo pisać o właściwościach cieplnych, wodoodpornych i wiatroszczelnych tej kurtki. Dla mnie to naprawdę zestaw doskonały, w dodatku dobrze i estetycznie zaprojektowany. Właściwie jedyna rzecz, którą musiałabym skrytykować, to mocowanie rękawów do kurtki zewnętrznej – niestety paski materiału wszyte w podpince okazały się zbyt delikatne i wypruły się z jednej strony. Prawdopodobnie Dominika zbyt mocno ciągnęła rękawy wewnętrzne (np. wyciągając czapkę z rękawa), nie mając świadomości, że są przymocowane. Jestem przekonana, że można by ten mankament zakwalifikować jako tzw. uszkodzenie mechaniczne, co nie zmienia faktu, że należałoby je ulepszyć w przyszłych modelach – zastosowane tasiemki wydają się zbyt delikatne.


Pod spodem ciepła podpinka.
Fot. Ceneria.pl

Inną kwestią jest cena tej kurtki. W sklepie firmowym Jack Wolfskin kosztuje 829,99 zł. To cena jak za dorosłą kurtkę i dla wielu rodziców będzie zaporowa, tym bardziej że rzeczy dla dzieci kupujemy nie na lata, ale co najwyżej na 1 czy 2 sezony – niestety szybko z nich wyrastają. Zastanawiając się nad tą kwotą, musimy jednak mieć świadomość, że jest to cena za produkt, który ma takie same właściwości jak odzież dla dorosłych. Linia odzieżowa Jack Wolfskin „Youth” została bowiem stworzona bez żadnych kompromisów jakościowych i z użyciem tych samych, co w dorosłych kurtkach, technologii. Wszystkie szczegóły kurtki są tak samo przemyślane i żaden element nie jest gorszy niż w kurtce, którą zakupi rodzic. Moje zdanie jest takie, że dzieci warto docenić i zapewnić im taki sam komfort jak dorosłym podczas outdoorowych aktywności. Jestem przekonana, że wielu rodziców, dla których wspólne spędzanie czasu z dziećmi to głównie aktywność na świeżym powietrzu, uzna tę cenę za akceptowalną. Gwarantuje ona jakość i przemyślane rozwiązania.


Kamila Gruszka
Ceneria.pl