Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Liberty Skirt Jack Wolfskin - spódniczka na podróże

Moje zeszłoroczne poszukiwania w kilku stacjonarnych sklepach outdoorowych spódniczki na wyjazdy zakończyły się niepowodzeniem. Owszem, sukienki zdarzały się, ale uważam, że spódniczka jest zdecydowanie praktyczniejszą częścią garderoby (dla niezorientowanych panów: sukienka tworzy całość z górą, a spódniczka jest od pasa w dół).

Jakie są zalety spódniczki w podróży?
- jest bardziej przewiewna niż nawet najlepiej oddychające spodenki, co jest szczególnie ważne, gdy podróżujemy w krajach o gorącym klimacie;
- z tego względu zapewnia większy komfort w podróży;
- przydaje się, gdy z „lasów” wychodzimy do cywilizacji;
- pozwala kobietom czuć się kobieco w każdym momencie podróży;
- idealna na miejskie zwiedzanie;
- czasem okazuje się niezbędna, gdy zdarzy się nam niespodziewane zaproszenie do restauracji lub na jakąś uroczystość;
- bardziej uniwersalna niż sukienka;
- w parze z różnymi bluzkami tworzy inne zestawienia na kolejne dni;
- nie trzeba jej prać tak często jak sukienkę, wystarczy tylko zmienić górę;
- wytrzymuje dłużej świeża niż spodenki w tropikach, które przepacają się szybko między nogami.

Na rynku jest niewiele firm, które mają w ofercie na Polskę spódniczki przydatne w podróży, cechujące się jednocześnie najlepszymi właściwościami odzieży outdoorowej. Chlubnym wyjątkiem jest firma Jack Wolfskin – znalazłam i spódniczek, i sukienek tej marki całkiem sporo.

Sukienki: http://bit.ly/sukienki_horyzont

Spódniczki: http://bit.ly/spodniczka_horyzont

Wybrałam do testowania spódnicę Liberty Skirt.



Zalety spódniczek, które wcześniej wymieniłam, mają zastosowanie jedynie w przypadku, gdy mamy do czynienia ze spódniczką specjalnie zaprojektowaną dla podróżujących pań. Żeby wygodnie się ten rodzaj garderoby użytkowało, musi być wykonana z materiału podobnego lub nawet o takich samych cechach jak najlepsze spodnie turystyczne.

Cechy dobrej spódniczki turystycznej:
- właściwości oddychające to konieczność!
- musi być szybkoschnąca;
- nie może wymagać prasowania;
- materiał nie powinien łatwo łapać brudu;
- zabrudzenia powinny być łatwo usuwalne nawet podczas prania ręcznego;
- najlepsze kolory w podróży to ciemne;
- lepiej wybrać kolor, który będzie maksymalnie uniwersalny;
- ochrona przed promieniami UV wpływa zarówno na trwałość kolorów jak i ogólnie odzieży;
- podstawą jest wygodny krój;
- mile widziane szlufki do paska (w podróży często się chudnie);
- kieszenie to bardzo przydatny element;
- solidność wykonania jest gwarantem tego, że spódniczka nie rozpadnie nam się w trakcie podróży.


Fot. Ceneria.pl
 

Wyliczając powyższe cechy tak naprawdę opisałam Liberty Skirt Jack Wolfskin. To właśnie ją miałam okazję użytkować przez ponad miesiąc podróży po Gruzji i Armenii w różnych okolicznościach. Sporo czasu spędziłam w górach, ale też wiele wycieczek odbyłam w warunkach miejskich. Niejednokrotnie byłam zapraszana do restauracji i musiałam spełniać funkcje reprezentacyjne (jako pilot wycieczki byłam na świeczniku). Uczestniczyłam w suprach, czyli gruzińskich ucztach z tańcami i w degustacjach wina w winiarniach. We wszystkich tych okolicznościach spódniczka Liberty Skirt z odpowiednio dobraną bluzką mogła uchodzić nawet za elegancką. To właśnie na tego typu okazje szukałam przed wyjazdem spódniczki nadającej się na wyjazdy.

Jednocześnie miałam okazję zaobserwować różnicę w użytkowaniu między Liberty Skirt Jack Wolfskin a zwykłą spódniczką kupioną w sklepie modowym. Ta ostatnia szybko przesiąkała potem i zdecydowanie częściej musiałam ją prać. Częste prania oraz ekspozycja na słońce spowodowały, że kolor wyblakł. Poza tym mocno się gniotła i przed założeniem wymagała prasowania. Nie miało to miejsca w przypadku Liberty Skirt Jack Wolfskin.

Spódniczka Jack Wolfskin wykonana jest z materiału będącego mieszanką poliestru i bawełny organicznej pochodzącej z upraw kontrolowanych. Ten typ tkaniny nie jest więc typowym syntetykiem wykorzystywanym w odzieży przeznaczonej do wysokich aktywności aerobowych. To dla mnie atut, bo dzięki temu spódniczkę przyjemnie się nosiło w różnych warunkach, również przy niższych temperaturach. Jest bardzo przyjemna w dotyku (syntetyki często mnie drapią). Nadawała się na szeroki zakres temperatur – zarówno upały, jak i chłodniejsze dni.


Fot. Ceneria.pl

Dużą zaletą była wygoda noszenia podczas podróży i wykonywania różnych czynności i aktywności. Było to możliwe dzięki rozciągliwym właściwościom materiału. Producent podaje, że wykorzystano tu poprzecznie elastyczną tkaninę FUNCTION 65 STRETCH.

Liberty Skirt występuje w różnej kolorystyce – każda pani dopasuje odpowiednią do swoich preferencji, ale dla mnie ważne jest to, że mogłam wybrać bardzo uniwersalny odcień greenish grey, który wygląda dobrze z dodatkiem bluzki niemal w każdym kolorze.

Zdarzało mi się prać ją w podróży - dość szybko wysychała, choć typowo syntetyczne tkaniny schną zdecydowanie szybciej i nie wymagają prasowania. Liberty Skirt wyciągałam z plecaka nieco wygniecioną, ale po ubraniu wszelkie kanty szybko same znikały. Choć nie ukrywam, że jak miałam dostęp do żelazka, to czasami przeciągnęłam nim po spódniczce. Nie było to jednak absolutną koniecznością.


Fot. Ceneria.pl

To, na co warto zwrócić uwagę przy zakupie, szczególnie przez internet to rozmiar.
Jestem dość szczupła osobą i zamówiłam rozmiar 36, martwiąc się, czy przypadkiem nie będzie za mały (w niektórych modelach europejskich firm lepsze okazywało się 38, natomiast w amerykańskiej rozmiarówce czasami musiałam nosić nawet 34). Tym razem 36 okazał się dość luźny, choć dopasowany na tyle, że zakładanie paska nie było koniecznie. Być może to specyfika tej spódniczki – nadrzędną funkcją okazała się tu wygoda, a nie idealne dopasowanie do figury. Bardzo pasowała mi długość - dokładnie do kolan. W krótszej nie czułabym się tak swobodnie, dłuższa nie dawałaby takiego przewiewu.

Podsumowując, uważam że jest to jeden z najbardziej trafionych egzemplarzy odzieży w mojej garderobie podróżniczej. Czuję się w tej spódniczce swobodnie, a jednocześnie elegancko i kobieco w backpackerskim stylu. Jest to obecnie podstawowa rzecz, jaką pakuję na wszelkie wyjazdy, nawet weekendowe. Lubię ją też nosić na co dzień. Mam gwarancję, że nie wybrudzi się łatwo i nie pogniecie, a ja mogę się czuć w niej komfortowo.


Testowała Kamila Gruszka