Ceneria logo
 

Strona główna   »  
Testeria   »  

Jazda na rowerze zimą

Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? Oczywiście że tak, pod warunkiem że bedziemy do niej przygotowani.
Jazda na rowerze powszechnie nie jest uprawiana, jako sport zimowy, ale są rowerzyści, którzy nie rozstają się z rowerem i z powodzeniem jeżdżą po śniegu.


Zimowa jazda rowerem to nic nowego, choć wielu amatorom tego sportu wydaje się, że jazda rowerem po śniegu i lodzie została umożliwiona dopiero niedawno wraz z zastosowaniem nowoczesnej technologii przystosowującej rowery do jazdy zimą. Jak tylko pojawiły się rowery i stały się popularnym środkiem transportu, ludzie jeździli na nich cały rok. Alternatywą było pokonywanie wielu kilometrów pieszo. W Szwecji z kolei powstał oryginalny pojazd zwany iscykel - rower, w którym koła zastąpiono zarówno z przodu, jak i z tyłu płozami poruszanymi za pomocą łańcucha.

Dlaczego ludzie jeżdżą rowerami w zimie? Wielu robi to dla zabawy, traktuje jako formę rekreacji na świeżym powietrzu. Inni z kolei nie znoszą samochodów, komunikacji miejskiej i korków i dlatego wybierają rower jako swój codzienny środek komunikacji. Jest też powód ekonomiczny - zimą zużywa się więcej paliwa choćby na ogrzewanie. Jazda rowerem nic nie kosztuje.

Jazda rowerem po śniegu i lodzie jest bardziej wymagająca i różni się pod wieloma względami od jazdy w lecie. Jest też kilka zasad, do których warto się stosować.

Jak najlepiej zacząć jazdę zimową?


Po prostu nie przestawać wraz z końcem sezonu letniego. Do końca października na ścieżkach rowerowych i ulicach widać jeszcze trochę rowerzystów, ale w listopadzie ruch rowerowy prawie całkiem zamiera. A właśnie wtedy warto nie odpuszczać mimo niesprzyjającej aury i stopniowo przyzwyczajać się do jazdy w coraz niższej temperaturze i na trudniejszej nawierzchni. Pierwszy sezon jest oczywiście najtrudniejszy. Trzeba nie tylko opanować technikę jazdy po lodzie i śniegu, ale też przystosować sprzęt, wybrać odpowiednie ubranie, wypróbować różne kombinacje odzieży. Jest to czas eksperymentów, ale zaowocuje znajomością tematu i pozwoli spędzić całą następną zimę na dwóch kółkach.

Nikt nie mówi oczywiście, żeby jeździć mimo naprawdę ciężkich warunków atmosferycznych. Jazda na rowerze przy minusowej temperaturze to poważne wyzwanie. Odpuść sobie jazdę przy temperaturze dochodzącej do minus 20 stopni.

Poczekaj do południa albo popołudnia, kiedy więcej nawierzchni będzie odśnieżonych albo chociaż śnieg będzie na nich ubity.

Nie zwlekaj z zakupem niezbędnego sprzętu. Jeśli będzie ci się za ciężko jeździć, za każdym razem przemarzną ci stopy albo się zgrzejesz, szybko się zniechęcisz.


Sprzęt do jazdy na rowerze zimą


Co do sprzętu potrzebnego do jazdy zimą, to są różne opinie. Wiele rozwiązań jest skutecznych, ale najlepiej przetestować je na własnej skórze.

  • Rower na mrozie
Do zimowej jazdy generalnie nadaje się każdy rower, nawet ten sam, na którym jeździsz latem wyposażony w cienkie opony. Niektórzy rowerzyści są zdania, że tylko zwykły rower wystarczy i jest lepszy, bo cienkie opony błyskawicznie przebijają się przez śnieg. Inni z kolei mają dwa rowery - jeden do jazdy letniej i drugi do jazdy zimowej. Można też mieć jeden rower i wymieniać w nim opony na bardziej przyczepne zimówki wyposażone w kolce. Opony z kolcami cudów nie zdziałają, ale znacznie ułatwią jazdę i sprawią, ze będzie bezpieczniejsza. Inny element, który możemy wymienić na zimę to przerzutki. Wysokiej jakości używane latem demontujemy i zakładamy jakiekolwiek inne, najlepiej najtańsze.

Przydatny gadżet to błotniki - dzięki nim unikniemy zachlapania się od stóp do głów błotem. Przed jazdą na cały osprzęt nanosimy solidną warstwę smaru, a po powrocie oczyścić i potraktować sprayem antykorozyjnym. Spece od zimowej jazdy zalecają też zmniejszenie ciśnienia w oponach i obniżenie siodełka, jest to jednak kwestia do wypróbowania, jak komu wygodniej.

  • Jazda rowerem zimą -  ubranie
Strój na zimową przejażdżkę różni się od ubrania, które zwykle wkładamy zimą. Wcale nie trzeba ubierać się ciepło, tylko strategicznie. Ubieramy się warstwowo. Kilka cienkich warstw zamiast jednej czy dwóch grubych. Ubierając się za grubo, przegrzejemy się. Zobaczysz - jadąc na rowerze w minusowej temperaturze spocisz się tak samo jak latem. Zamiast bawełny i wełny wybierajmy tkaniny sportowe, oddychające i polary. Warto wybrać na wierzch tkaninę typu windblock.

Strategiczne części ciała, które powinny być szczególnie chronione to dłonie, stopy i twarz. Na cieplejsze, bezwietrzne dni wystarczy zwykła czapka, szalik naciągnięty lekko na buzię i gruba warstwa tłustego kremu. Dla lepszej ochrony twarzy można włożyć kominiarkę - czapkę kolarską. Rękawiczki nie mogą przepuszczać wiatru. Zalecane są narciarskie rękawiczki z gore-texu. Buty nieprzemakalne, na większe mrozy skutecznie chronią przed przemarznięciem zimowe ochraniacze wykonane tkanin sztucznych (spandex, neopren etc).

Z doborem ubrania warto poeksperymentować i odrzucać te elementy garderoby, które się z jakichś powodów nie sprawdziły np. t-shirt wystający ze spodni, polar krępujący ruchy, bluza zostawiająca szparę w okolicach szyi, buty ślizgające się po pedałach.   

  • Kask rowerowy
Jeśli latem nie jeździsz w kasku, bo nigdy się nie przewracasz, to zimą kask jest obowiązkowy. Zastanawiasz się, czy się przewrócisz jadąc na rowerze po śniegu i lodzie? Słusznie. Przewrócisz się. I to nie raz.


Zimowa jazda rowerem - kilka rad


Technika jazdy dostosowana do warunków i przestrzeganie kilku zasad bezpieczeństwa ułatwią jazdę i sprawią, że będzie przyjemniejsza.

- Unikamy gwałtownych manewrów.
- Hamowanie przednimi hamulcami może zakończyć się wpadnięciem w poślizg i upadkiem.
- Ze szczególną ostrożnością pokonujemy zakręty.
- Staraj się utrzymywać środek ciężkości nisko i raczej nad tylną częścią roweru. W tym celu można podwyższyć kierownicę i obniżyć siodełko.
- Opanuj nie tak wcale trudną sztukę upadania - może cię to uchronić przed poważną kontuzją.
- Podczas pokonywania zakrętów utrzymuj prostą postawę, nie przechylaj się na bok.
- W głębszym, puszystym śniegu lepiej zwiększyć prędkość jazdy tak, żeby koła płynnie parły do przodu zamiast grzęznąć w śniegu.
- Nie jedź za szybko - rekordy prędkości zostaw sobie na sezon letni.
- Bądź widoczny - używaj oświetlenia z przodu i z tyłu.
- Nie zapomnij o uzupełnianiu płynów - w trudnych warunkach łatwiej o odwodnienie.
- Na dłuższe trasy spakuj coś energetycznego do zjedzenia.
- Na początku wybieraj dobrze ci znane trasy, żebyś mógł przewidzieć wyjątkowo trudne fragmenty i przeszkody na drodze.