Ceneria.pl   |   Testeria   |   Turystyka • trekking • wspinaczka   |   Rowery i sprzęt rowerowy   |   Sprzęt narciarski i odzież narciarska   |   Sport i rekreacja
Ceneria logo

Strona główna   »  
Testeria   »  

Plecak Thule Stir 35. Nasz test

Thule coraz bardziej rozszerza swoją ofertę plecaków oraz toreb wyjazdowych i do plecaków z linii zimowej oraz wyprawowych dołożyło lekkie i minimalistyczne plecaki Stir na jednodniowe wypady. Miałam okazję używać plecak damski Stir 35Już na pierwszy rzut oka widać, że to plecak maksymalnie minimalistyczny, co nie oznacza jednak, że pozbawiony tak potrzebnych w użytkowaniu praktycznych patentów. 



 
Odchudzono w nim wszelkie troki, wykorzystano cienki materiał w części pasa biodrowego i szelek, zminimalizowano wagę systemu nośnego i wentylacyjnego pleców, a przede wszystkim zlikwidowano górną klapę.

Elementy obniżające wagę w tym plecaku to:
  • cienkie paski boczne, na szelkach i w pasie biodrowym oraz jako troki do czekana i kijów,
  • podręczne kieszonki z cienkiego i rozciągliwego materiału (2 na pasie biodrowej, jedna na lewej szelce)
  • przestrzeń dotykającą pleców tworzą dwa panele, które w celu lepszej wentylacji, a także dopasowania, wykonano z pianki z otworami w dużej ilości i dodatkowo pokryto siatką; podobny patent zastosowano od wewnętrznej strony w pasie biodrowym
  • klapa jest zintegrowana z komorą plecaka, zaciąga się ją wygodnym systemem ze stoperem oraz zapina na haczyk (w kilku opcjach do regulacji w zależności od objętości plecaka).


Minimalizacja i wygoda w plecaku Stir 35

W plecaku Stir 35 znajdziemy wszystko, co jest potrzebne do tego, by wędrowało się z nim wygodnie.

Przydatne elementy:
  • regulowany system nośny oraz pas biodrowy i piersiowy
  • boczne kieszenie na wygodne umieszczenie butelki na wodę lub inne przedmioty, które muszą być pod ręką (ściągane mocną gumą)
  • podręczne kieszonki na pasie biodrowym (zapinane na zamek)
  • kieszonkę z pokrowcem przeciwdeszczowym (pokrowiec na wyposażeniu)
  • przednią obszerną komorę na wrzucenie rzeczy, które chcemy mieć pod ręką (zapinaną na mocny zatrzask)
  • kieszeń na całej długości pleców w komorze głównej (można wykorzystać na schowanie bukłaka, w plecaku znajduje się otwór pod system H2O oraz klamra na przymocowanie bukłaka)
  • kieszeń z siateczki z suwakiem na podręczne drobiazgi w górnej części komory górnej od strony pleców
  • boczne troki
  • system taśm do zamocowania czekana czy kijów
  • zamek, dzięki któremu możemy mieć dostęp do plecaka niekoniecznie od góry
  • a nawet dwie rączki, dzięki którym transport plecaka niekoniecznie musi odbywać się na plecach, czasami po prostu wygodniej jest go unieść jak torbę na zakupy :)






Thule stosuje wszystkie potrzebne w danym produkcie rozwiązania w sposób bardzo przemyślany, ale też często innowacyjny.


Innowacyjne rozwiązania w plecaku Stir 35

  • można wypiąć pas biodrowy oraz piersiowy, dzięki czemu plecak wyprawowy zamienia się w miejski.
  • mocowanie osłony przeciwdeszczowej poprzez pętelki i jedynie na długości 3/4 plecaka, dół chroniony jest wodoodpornym materiałem
  • górna klapa plecaka zintegrowana z komorą główną zapinana na metalowy haczyk (możliwość dopasowania wysokości mocowania)


Temu ostatniemu pomysłowi projektantów chciałabym poświęcić więcej uwagi. Przyznam szczerze, że jest to bardzo oryginalne rozwiązanie, z którym spotykam się po raz pierwszy w plecakach. O ile rozumiem chyba intencje projektantów, jeśli chodzi o redukcję wagi, to jednak taki patent na zamykanie plecaka może u użytkowników nie budzić zaufania. Mamy co prawda możliwość mocnego ściągnięcia plecaka sznurkiem i założenia na to klapki, ale jednak ta zintegrowana klapa nie zasłania całej góry. W przypadku złej pogody ten system może nie ochronić wnętrza przed wnikaniem kropel deszczu. Chyba że plecak traktujemy jako wycieczkowo-miejski na niezbyt trudne warunki (takie w zasadzie jest jego przeznaczenie), albo zakładamy, że podczas deszczu używamy pokrowca przeciwdeszczowego (dołączany do plecaka). W górach to normalna praktyka, ale w przypadku miejskich warunków, mogłoby to wyglądać trochę dziwnie.


To, co jednak przekonuje mnie do tego plecaka, to rewelacyjny system nośny
, który sprawia, że ciężaru plecaka nie czuje się na plecach. Do tego system otworów wentylacyjnych sprawdza się nie tylko podczas upalnej pogody. Niezwykle mocny odporny na przemoczenie i przetarcia materiał jest bardzo mocnym atutem tego modelu. Nie do przecenienia są wspomniane wcześniej drobiazgi, które składają się na niezwykłą funkcjonalność tego lekkiego modelu przeznaczonego na jednodniowe wycieczki lub do miasta.




 
Plecak Stir 35 używałam podczas kilku wycieczek w Beskidach, Pieninach, Tatrach i Górach Złotych koło Lądka Zdroju. W praktyce rewelacyjnie sprawdziła się możliwość dopasowania plecaka do swojego wymiaru – widać, że model damski faktycznie przeznaczony jest dla kobiet.


Thule Stir 35  jest bardzo lekki i niesamowicie wygodny. Nie czuje się go praktycznie w ogóle na plecach także dzięki świetnie rozwiązanemu systemowi wentylacji. Zwraca uwagę solidność wykonania. Obcieranie o skały nie spowodowało uszczerbku na strukturze materiału. Podczas wycieczek dopisała nam pogoda, więc muszę uczciwie przyznać, że póki co nie miałam okazji sprawdzić, jak się w praktyce sprawdza system klapki podczas deszczu. Jeśli zakładamy jednak, że w górach możemy założyć pokrowiec przeciwdeszczowy, to tak naprawdę problem mamy z głowy.

 

Plusy:
  • waga
  • system nośny
  • wentylacja
  • materiał
  • funkcjonalne rozwiązania

Minusy:
  • klapa plecaka

Testowała Kamila Gruszka

ZOBACZ PRODUKTY